Menu strony

Co dają człowiekowi przeczytane książki?


Poziom czytelnictwa na niemalże całej kuli ziemskiej znacząco spada. Niby jesteśmy o wiele mądrzejsi, niż poprzednie pokolenia, a tak czy siak nie czytamy tak sporo. Naturalnie i tak nie można sądzić, iż kiedyś absolutnie wszyscy zaczytywali się w książkach - przecież analfabetyzm stosunkowo od niedawna nie jest problemem naszego społeczeństwa. Jednak prawda jest taka, że ulega pomniejszeniu liczba osób, które potrafią docenić książkę. Z jakich powodów spada ciągle czytelnictwo w Anglii, Australii, Danii czy Polsce?


książki przygotowujące do matury
No cóż, pewnie chodzi o to, iż nadal doba jest krótka - jeżeli przez znaczną część doby smacznie śpimy, pracujemy, uczymy się, a do tego posiadamy dużo znajomych, nie może przesadnie zdziwić, iż na czytelnictwo nie starczy nam wolnego czasu. Oczywiście nie można zapominać o trzech najpoważniejszych pożeraczach czasu - Internet, telewizja i granie w gierki. Zapewne gdyby przed kilkoma dekadami ludzie mieli możliwość siedzieć na Facebooku bądź Demotywatorach, dużo mniej chętnie czytaliby nawet ciekawe książki (wejdź).

Naturalnie to są wszystko wymówki - gdy pytamy się swojego znajomego z jakiej przyczyny nie przeczytał nawet Sienkiewicza, bardzo często słyszymy, iż w rachubę wchodzi nieustanny brak wolnego czasu. Dobra wymówka! Przecież ten znajomy najczęściej spędzi bardzo dużo czasu na chociażby Internecie albo oglądaniu bzdurnych filmów! A przecież książki sprawiają, że człowiek może nareszcie się wyciszyć, odpocząć. Należy również doceniać fakt, iż Książki powiększają wyobraźnię, zasób słownika czy wiedzę o bardzo wielu kwestiach.


Zapewne w Internecie, na przykład na forach dyskusyjnych, trudno to zauważyć, lecz dużo osób za często popełnia głupie błędy ortograficzne. Oczywiście obecnie błędy są podświetlane, zatem to sprawiło, że ciężej o popełnienie błędu, lecz cóż z tego, skoro każdego dnia wypisujemy na przykład faktury VAT? Następny argument za tym by wreszcie sięgnąć po książkę. Nie ma skuteczniejszego sposobu na walkę z dysortografią, aniżeli właśnie nawet niezbyt mądra książka. W dalszym ciągu będzie spadał poziom czytelnictwa, to pewne, ale miejmy przynajmniej nadzieję, iż elity nie będą zaliczały się do tego niezbyt chlubnego grona osób.
19/04/07, 07:20:03